Posty

Przejechał go własny traktor.

Obraz
  Prawie 3 promile alkoholu w organizmie miał 29 letni traktorzysta, który następnie sam zadzwonił po służby ratunkowe, bo......przejechał go własny traktor.   Kierowca ciągnika był poturbowany, ale nie doznał poważnych obrażeń. Teraz będzie się liczył z poważnymi konsekwencjami. Oprócz poważnych kar finansowych, zakazu prowadzenia pojazdów, grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności. Do zdarzenia doszło na terenie gminy Rudnik. Dyżurny krasnostawskiej komendy otrzymał zgłoszenie, że w rejonie lasu jeździ traktorzysta i możliwe, że jest pod działaniem alkoholu. Chwilę później na telefon alarmowy zadzwonił ten właśnie mężczyzna prosząc o karetkę pogotowia - tłumacząc, że spadł z ciągnika. Chodziło o 29-letniego mieszkańca gminy Rudnik. W trakcie jazdy spadł z ciągnika, a następnie wpadł pod jego koła.  Na szczęście nie doznał poważnych obrażeń ciała. Badanie policyjnym alkomatem wykazało, że miał prawie 3 promile alkoholu w organizmie. *** Uwaga Tych 200 tys. ludzi n...

Pod prąd ekspresówką na hulajnodze.

Obraz
  Czy to jest rekord głupoty ogólnopolski czy może wręcz globalny? Mieszkanka jednego ze śląskich miast mknęła pod prąd Drogową Trasą Średnicową. Uczyniła kilka innych rekordów głupoty. *** O tylu rzeczach pisaliśmy, ale jak widać ciągle są ludzie, których wyczyny potrafią nas zadziwić. I ten plasuje się w ścisłej czołówce takich właśnie wyczynów. W niedzielę około godz. 21.30, po sygnałach otrzymanych od kierowców, policjanci pilnie udali się w na gliwicki odcinek Drogowej Trasy Średnicowej, gdzie kobieta miała poruszać się hulajnogą elektryczną pod prąd. Wtedy to kobieta dokonała następnego wyczynu, kwalifikującego się do Księgi Rekordów Głupoty. Na hulajnodze usiłowała umknąć przed radiowozem. Nie reagowała na polecenia natychmiastowego zatrzymania. Policjanci musieli zablokować pas ruchu, po którym pod prąd jechała hulajnoga. W poprzek stanął radiowóz z włączonymi "kogutami". Dopiero teraz nasza rekordzistka się zatrzymała. A w zasadzie zatrzymała jedynie hulajnogę. Porzu...

Dziewczynka walczy o życie.

Obraz
  Potrącenie 14-latki na przejściu przy szkole. Dziewczynka uderzona przez pierwszy samochód, została odrzucona i wpadła bezpośrednio pod inny nadjeżdżający pojazd. Walczy o życie. Do wypadku doszło przy Szkole Podstawowej w Żabiej Woli. Uczennica przechodziła przez oznakowane przejście dla pieszych.  Dziewczynka została potrącona przez busa, a następnie w wyniku uderzenia wpadła pod jadącego z naprzeciwka Forda. Trwają poszukiwania kierowcy, który uciekł z miejsca zdarzenia. Kierujący busem, jadąc w kierunku Lublina, potrącił 14 letnią dziewczynkę, która przechodziła przez oznakowane przejście dla pieszych.  W wyniku uderzenia piesza została odrzucona bezpośrednio pod nadjeżdżający z przeciwnego kierunku ruchu pojazd marki Ford.  Osobówka najechała na dziewczynkę w wyniku czego dostała się ona pod pojazd. 14 latka w bardzo ciężkim stanie trafiła do szpitala. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności tego groźnego zdarzenia. Kierująca Fordem była trzeźwa. Trwają p...

Odbieranie praw jazdy na trzy miesiące nielegalne. Można z tym iść do sądu, nawet jeśli od kary minęło kilka lat.

Obraz
  Kierowców niesłusznie i niesprawiedliwie karano. Tysiące z nich mają teraz prawo żądać odszkodowań. Kierowcom nielegalnie zabierano prawa jazdy np. za przekroczenie prędkości. Dzisiejsze orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego może mieć dalekosiężne konsekwencje i pokazuje do czego prowadzi niechlujstwo w stanowieniu prawa. Albowiem nie chodzi o to, że kierowcom zatrzymywano prawo jazdy, lecz o to, w jaki sposób to robiono. Odbieranie praw jazdy na trzy miesiące groziło na przykład za przekroczenie dozwolonej prędkości o 50 km/h (albo za zbyt dużą liczbę przewożonych osób). Problem w tym, że wadliwa była procedura. Po pierwsze, prawo jazdy zabierano decyzją administracyjną, od której nawet nie przysługiwało odwołanie. Prawo jazdy tracili nawet ci, którzy nie przyznawali się do zarzucanego im wykroczenia. Przywołajmy hipotetyczną możliwość, że jednym i tym samym samochodem jeździ więcej niż jedna osoba. Fotoradar zrobił zdjęcie ale na tyle niewyraźne, że nie wiadomo, kto siedział za ...

Gigantyczna ślizgawka a zamiast łyżew samochody. Sytuacja wymaga interwencji rządowej. Inaczej będą ginąć ludzie.

Obraz
  Dramatyczna sytuacja w całej Polsce. Tylko nieliczne miejscowości mają wystarczające ilości soli drogowej.  Zdaniem ludzi z branży tej zimy szykuje się armagedon. Naszym zdaniem sprawa jest na tyle groźna, że powinien interweniować rząd. Nie tylko węgla brakuje. Tej zimy drogi w całej nieomal Polsce zamienić się mogą w ślizgawki. Przyczyną brak soli drogowej. Aby zaopatrzyć się w sól do posypywania jezdni, sprowadza się ją aż z Egiptu. Oczywiście są tacy, którzy twierdzą, że nie ma potrzeby solenia asfaltu. Że wystarczą dobre opony zimowe i dbałość o ostrożną jazdę. Taki eksperyment już przeprowadzono w największym polskim mieście. O efektach napiszemy za chwilę. II Po co w ogóle solić? Chlorek sodu, czyli sól wysypana na asfalcie, powoduje obniżenie temperatury zamarzania wody. W efekcie, tam gdzie byłby lód, jest tylko mokra bryja. Pług łatwo ją odgarnia na bok. A nawet, jeśli pozostaje na jezdni, nie jest tak niebezpieczna jak lodowa tafla. Zdaniem eksperta od zimowego ut...

Autokar wbił się w przejście podziemne. Kierowca nie żyje, są ranni wśród pasażerów.

Obraz
To skutek zderzenia z samochodem osobowym. W wyniku tego pierwszego wypadku kierowca autokaru stracił panowanie nad pojazdem. Do tego wypadku doszło wczoraj (20 listopada) na rondzie Reagana we Wrocławiu. Autokar należał do biura turystycznego Margo Travel. Wieczorem w okolicach godz. 21 dojeżdżał on do Pasażu Grunwaldzkiego we Wrocławiu. Wtedy to, na rondzie Grunwaldzkim, doszło do zderzenia autokaru z samochodem osobowym marki Skoda. W wyniku zderzenia z osobówką kierowca autokaru stracił kontrolę nad pojazdem. Ten zboczył z toru, najechał na chodnik i wbił się w przejście podziemne. Ponieważ ta sytuacja zdarzyła się w miejscu, gdzie zwykle jest wielu pieszych, pierwsze doniesienia mówiły o poszkodowanych, którzy mieli znajdować się na chodniku czy na schodach przejścia. Na szczęście tak nie było. Natomiast kabina kierowcy została doszczętnie zmiażdżona. Aby dotrzeć do znajdującego się w jej wnętrzu mężczyzny, strażacy musieli użyć specjalistycznego sprzętu. Niestety, tego wypadku ki...

Obrazy jak po działaniach wojennych. Laweta zmiatała wszystkich, którzy znajdowali się w pobliżu.

Obraz
Pięć osób trafiło do szpitala na skutek wypadku, do którego doszło na ulicy Lubelskiej w Puławach. To troje pieszych, w których uderzyła laweta Iveco, po tym jak skręcający w lewo kierowca opla nie ustąpił jej pierwszeństwa i doszło do zderzenia. Do zdarzenia doszło 18-go listopada tuż po godzinie 16. Kierujący oplem 78-letni mieszkaniec Puław nie ustąpił pierwszeństwa pojazdowi marki Iveco jadącego z naprzeciwka.  Na skutek zderzenia pojazdów Iveco "wypadło" z drogi i uderzyło w dwoje pieszych oczekujących na zmianę sygnalizacji świetlnej. 39-letnia kobieta i 41-letni mężczyzna, mieszkańcy powiatu krakowskiego, trafili do szpitala. Obrażeń ciała doznał również 52-latek z Puław znajdujący się przed przejściem dla pieszych, który został uderzony elementem oderwanym z pojazdu.  Do szpitala trafił również 34-letni kierowca Iveco i jego 43-letnia pasażerka.  Po udzieleniu pieszym pomocy i przeprowadzeniu badań, cztery osoby opuściły szpital. Pozostała w nim 39-letnia piesza....