Bezmyślność jakich mało. Przez 20 kilometrów jechała pod prąd autostradą A4.

Właścicielka renault przegapiła swój zjazd z autostrady i wówczas postanowiła zawrócić. Jak później tłumaczyła, chciała zaoszczędzić czas i pasem awaryjnym dojechać do swojego zjazdu. 

Cd. poniżej.

***

Uwaga

Tych 200 tys. ludzi naprawdę nie musiało umrzeć.

Poruszający film o pandemii – link do strony z filmem: Pandemia Czas Próby 

***

Mieszkanka województwa dolnośląskiego pod prąd przejechała 20 kilometrów nitką na Katowice.

W niedzielę rano policjanci z brzeskiej drogówki otrzymali zgłoszenie, że na autostradzie A4 ma jechać pod prąd renault. Funkcjonariusze z Brzega natychmiast pojechali na autostradę w kierunku Katowic. 

Między zjazdem na Brzeg a Opole zauważyli inny patrol - policji autostradowej. Obok radiowozu samochód marki Renault. 

Za kierownicą renault siedziała 43-letnia kobieta. Tłumaczyła funkcjonariuszom, że przejechała właściwy zjazd. 

Cd. poniżej.

***

Uwaga

Tych 200 tys. ludzi naprawdę nie musiało umrzeć.

Poruszający film o pandemii – link do strony z filmem: Pandemia Czas Próby 

***

Wówczas postanowiła zawrócić i pasem awaryjnym dojechać do swojego zjazdu. W ten sposób przejechała 20 kilometrów. 

Podróż pod prąd dla mieszkanki Dolnego Śląska zakończyła się mandatem w wysokości 2 000 złotych i 15 punktami karnymi.



Fot. Jakub "Flyz1" Maciejewski, Wikimedia.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Pod prąd ekspresówką na hulajnodze.

Przejechał go własny traktor.

Gigantyczna ślizgawka a zamiast łyżew samochody. Sytuacja wymaga interwencji rządowej. Inaczej będą ginąć ludzie.